Nawrocki oficjalnie zawetował SAFE. "To zagrożenie dla suwerenności państwa"

Dodano:
Karol Nawrocki, prezydent Źródło: Mikołaj Bujak / KPRP
Prezydent Karol Nawrocki oficjalnie zawetował ustawę wdrażającą unijny program pożyczek obronnych SAFE.

Decyzja wraz z uzasadnieniem została opublikowana w piątek wieczorem na stronach prezydenckich. Głowa państwa podkreśliła, że nie zgodzi się na rozwiązania, które – jego zdaniem – naruszają suwerenność Polski i przekazują część kompetencji instytucjom Unii Europejskiej.

"Państwo musi samodzielnie decydować o swojej armii"

O zamiarze zawetowania ustawy prezydent poinformował dzień wcześniej, w czwartek w specjalnym orędziu. W swoim wystąpieniu zaznaczył jednoznacznie, że w tej sprawie nie ma miejsca na kompromis. – Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – powiedział Karol Nawrocki.

Z kolei w opublikowanym w piątek uzasadnieniu do swojego weta prezydent wskazał, że przyjęcie ustawy mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której instytucje unijne współdecydowałyby o wyposażeniu polskiej armii. Zdaniem głowy państwa byłoby to sprzeczne z konstytucją oraz zasadą zwierzchnictwa narodu. Jak czytamy w dokumencie, ustawa wraz z rozporządzeniem SAFE "w sposób nieuprawniony ingerują w konstytucyjną zasadę zwierzchnictwa Narodu (…) oraz w kompetencje prezydenta RP w zakresie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP".

Prezydent podkreślił również, że bezpieczeństwo i decyzje dotyczące uzbrojenia muszą pozostać wyłączną kompetencją władz państwowych. – Państwo, w którym podmiot zewnętrzny współdecyduje w sprawie wyposażenia jego armii w uzbrojenie i sprzęt bojowy (…) nie jest państwem suwerennym – napisał Nawrocki.

Spór o program SAFE

Zawetowana ustawa miała umożliwić Polsce korzystanie z programu SAFE – unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na rozwój obronności państw UE. Środki miały być dystrybuowane za pośrednictwem specjalnego instrumentu finansowego zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Polska planowała wnioskować o 43,7 mld euro, co czyniłoby ją największym beneficjentem programu. Według deklaracji rządu 89 procent środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych. – Czym innym jest koordynowanie polityk zbrojeniowych przez państwa, a czym innym ustalanie przez UE polityki zbrojeniowej wykonywanej przez państwa członkowskie – wskazał prezydent.

Źródło: RMF 24 / Onet.pl/ DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...